aby nie zgasła nadzieja..

aby nie zgasła nadzieja..

przez Fundacja Po Prostu Pomagam

  • 0

    Zebrano
  • Sfinansowano :
    0%
  • 0

    Darczyńców
  • Zbiórka nigdy się nie kończy

    Metoda zakończenia kampanii
Minimum amount is zł Maximum amount is zł Podaj kwotę

Może… gdyby los zdecydował inaczej, Łukasz byłby zdrowym chłopcem z marzeniami na pewną, samodzielną przyszłość.
Życie potoczyło się inaczej. walka Łukasza o samodzielność zawsze będzie niełatwa. Rehabilitacja sama w sobie, nigdy nie doprowadzi do sukcesu, jeśli nie będzie wsparcia specjalistów. To jedyna droga, bo jeśli w organiźmie coś nie działa, trzeba to zmusić do pracy i zadbać o to, by efekty nie poszły na marne.
Łukasz jest chłopcem urodzonym w 26tc z zespołem zaburzeń oddychania III stopnia (niewydolny oddechowo-do 3 m-ca na respiratorze, po 3 miesiącu na CEPAP), hipotermią, niedotlenieniem okołoporodowym, infekcją wewnątrzowodniową, prawostronnym wylewem śródmózgowym, dwustronnym wylewem dokomorowym III/IV stopnia, prawostronnym wylewem podwyściółkowym, z drożnym przewodem tętniczym Bottala-krążeniowo i wielonarządowo niewydolny (operowany w 10 dobie życia w KITiPN w Katowicach). Do 19 maja przebywał na OPiITN w Częstochowie.
Później nastąpiły diagnozy, które będą towarzyszyć Łukaszowi na codzień w niepewnej przyszłości.
Dzięki rehabilitacji, ćwiczeniom i terapiom, którymi Łukasz został objęty od pierwszych dni życia, ale mama stara się niwelować obciążenia z którymi Łukasz się urodził. Niestety jeszcze w stopniu znacznym rzutuje to na jego funkcjonowanie.
Dajmy Łukaszowi szansę, dajmy nadzieję, że to Jego „połamane” życie ma jakiś sens. Bez wsparcia dobrych serc nic nie jest w stanie zrobić, by przyszłość mogła być samodzielną.


diagnoza: ptoza prawej powieki górnej, martwica kości, zaburzenia rozwojowe, tarczyca, w obserwacji epilepsja, zespół Aspergera, dysplazja oskrzelowo-płucna, po zamknięciu przewodu Botalla, pogłębiona lordoza, skrzywienie kręgosłupa

Opinie

Brak komentarzy.

Napisz pierwszą opinię o „aby nie zgasła nadzieja..”

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *