Razem zebraliśmy już 141.560 zł ! 

Dzięki Państwa dobroczynności Potrzebujący zrealizowali już wiele celów. Dziękujemy i zachęcamy do dalszego wspierania!

 

Fundacja poleca [wszystkie cele]

 

  Zaczęło się od wymiotów, potykania się o własne nogi i omdleń.. Później było już tylko gorzej. Diagnoza -  złośliwy guz mózgu IV stopnia.. 3-letni Kubuś z powodu swojego stanu zdrowia wymaga stałego leczenia i rehabilitacji i pilnie potrzebuje wsparcia materialnego. Wierzymy że wygra tą straszną walkę i będzie się cieszył dzieciństwem, że będzie mógł normalnie żyć.

 


kategoria: zdrowie
województwo: świętokrzyskie

 

Kubuś Stęplewski ma 3 latka i walczy z nowotworem IV stopnia Medulloblastoma. Kubuś pochodzi z miejscowości Krężołek w powiecie kieleckim. W lutym 2016 roku, miesiąc po wyjeździe taty za granicę, Kubuś zaczął wymiotować, potykać się, a objawy te zaczęły pojawiać się coraz częściej. Niestety po upływie kilkunastu dni stały się one codziennością.  Po wizycie u kilku lekarzy i odesłaniu do domu mama Kubusia w dalszym ciągu nie znała przyczyn coraz to gorszego samopoczucie synka. Postanowiła wybrać się do Kielc do znanego doktora Zdzisława Domagały. W marcu 2015 r. zrobiono Kubusiowi tomograf głowy.
Diagnoza była szokiem dla całej rodziny - złośliwy guz mózgu IV stopnia Medulloblastoma. W dniu 17 marca 2015 r. przewieziono Kubusia do Centrum Matki Polki w Łodzi, gdzie przeszedł pierwszą operację usunięcia guza. Operacja trwała, aż 7 godzin... Niestety po dziesięciu dniach pojawiło się wodogłowie i komplikacje.. Kubuś przeszedł kolejną ciężką operację wstawienia zastawki komorowo-otrzewnej, ponieważ wylewał się płyn rdzeniowo – mózgowy. Obecnie Kubuś jest w trakcie chemioterapii pod opieką Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego Nr.4 im Marii Konopnickiej Oddział VII Onkologii, Hematologii Dziecięcej w Łodzi. Po wielu cyklach chemioterapii Kubuś przeszedł radioterapię i ostatni rezonans nie wykrył komórek rakowych. 
Do czerwca 2017 r. Kubuś musi jeździć do Szpitala w Łodzi na przyjmowanie chemioterapii podtrzymującej oraz kontrolę wyników. Koszty związane z dojazdami i rehabilitacją przekraczają możliwości finansowe rodziny, która na dzień dzisiejszy znajduje się w bardzo ciężkiej kondycji. Kubuś z powodu swojego stanu zdrowia wymaga stałego leczenia i rehabilitacji i bardzo potrzebuje wsparcia materialnego. Kubuś wymaga stałej codziennej opieki, dlatego też jego mama, od momentu w którym dowiedziała się o jego chorobie porzuciła pracę. Podobnie musiał postąpić jego tata, który dotychczas pracował za granicą i który musiał wrócić z Belgii by ratować synka. 
Kubuś i jego rodzice przebyli już bardzo długa drogę i w dalszym ciągu  prowadzą i będą prowadzić walkę o jego życie i zdrowie. Kubuś wymaga stałego leczenia i rehabilitacji i bardzo potrzebuje wsparcia materialnego. Wierzymy że wygra tą straszną walkę i będzie się cieszył dzieciństwem, że będzie mógł normalnie żyć...
Z całego serca prosimy o przekazywanie darowizn i pomoc dla Kubusia i jego rodziców.

 

Darowiznę na rzecz Kubusia można również przekazać bezpośrednio na konto Fundacji:
Fundacja Po prostu Pomagam
Zawadówka 44A Rejowiec 22-360
numer konta 47 2030 0045 1110 0000 0409 3920
z dopiskiem: Darowizna Stęplewski Kuba
Pomóż mi pokonać raka
a

 

  Prosimy Was o pomoc w pozyskaniu środków niezbędnych do rehabilitacji naszej kruszynki - 7 miesięcznej Oli, która, przez swoją chorobę, jest na etapie rozwoju 2 miesięcznego dziecka. Nasza Córka większość swojego krótkiego jeszcze życia spędziła w szpitalach, przechodząc min. operację serca. Tylko szybka, profesjonalna i stała rehabilitacja może pomóc nam nadrobić stracony czas i dać dobry start na przyszłość naszej Kruszynce. Celem zbiórki jest zapewnienie Oli ROCZNEJ REHABILITACJI obejmującej 2 wizyty rehabilitanta oraz 1 wizytę u neurologopedy tygodniowo.

 


kategoria: zdrowie
województwo: lubelskie

 
Aleksandra to 7 miesięczna dziewczynka z zespołem Downa oraz obniżonym napięciem mięśni i wadze 4 kg. Jej wada serca oraz duża jego niewydolność spowodowała, że ma niskie przyrosty masy ciała i nie rozwija się jak inne dzieci, nawet te z zespołem Downa. Ola nie potrafi unosić głowy, nie przewraca się na boki, nie wyciąga rączek do zabawki oraz nie potrafi nawet właściwie pić z butelki.
Oleńka przyszła na świat 31 marca 2016 r. siłami natury. Przeprowadzone podczas ciąży badania nie zapowiadały żadnych problemów. Po urodzeniu u Oli zdiagnozowano wadę serca, tj. całkowity kanał przedsionkowo-komorowy. Późniejsza diagnoza - zespół Downa - zabrzmiały jak wyrok. Pomimo tego, że ciąża należała do grupy zagrożonych a jej początki były trudne, nie spodziewaliśmy się tego co miało nas spotkać.
Ola spędziła w szpitalach prawie 4 miesiące a 6. września przeszła udaną operację serca w Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. Za nami trudny okres walki o życie naszego Skarbu . Teraz zaczynamy walkę o Jej zdrowie i wierzymy, że z każdym dniem będzie już coraz lepiej. Oleńka jest pod stałą opieką wielu specjalistów (kardiologa, neurologa, endokrynologa, neonatologa, neurologopedy, logopedy, audiologa, okulisty, ortodonty, poradni preluksacyjnej), ale niestety, ze względu na częste pobyty w szpitalu oraz naglący nas czas, zmuszeni jesteśmy do korzystania z usług odpłatnych. Mimo również udanej operacji serduszka nasza córeczka ma zaburzenia rytmu serca co wiąże się z przyjmowaniem leków na stałe.
Stała rehabilitacja Oli, w chwili kiedy jest Ona najbardziej plastyczna, stwarza duże szanse na to, że w przyszłości będzie w miarę samodzielna pomimo, że jest odmienna genetycznie. Bardzo często słyszymy „Czym skorupka za młodu nasiąknie (...)”, dlatego w pierwszej kolejności musimy skupić się na poprawie napięcia mięśni, które pozwoli Oli na osiągnięcie kolejnych milowych kroków w rozwoju. Wymaga to jednak szybko rozpoczętej, stałej i systematycznej rehabilitacji.
Oleńka to pogodny promyk nadziei, rozdaje uśmiech wszystkim tym, którzy się do niej zbliżają. Skupia wnikliwie swoją uwagę, gdy się do Niej zbliżamy i zabawiamy Ją. Jej głębokie spojrzenie w nasze oczy jest czymś niezwykłym, odbieranym tak, jakby próbowała nam coś powiedzieć.
Życie pisze każdemu z nas różne scenariusze. Nasze rodzicielstwo uczy nas ogromnej cierpliwości i pokory.
Pomimo tego, że świat w trudnych chwilach wydaje się szary i straszny, to dzięki ludziom dobrej woli, staje się ciepły  a problemy już nie wydają się tak ogromne.
Będziemy wdzięczni za okazaną pomoc i udostępnienie naszego apelu.
Rodzice Oli

 

Darowiznę na rzecz Oli można również przekazać bezpośrednio na konto Fundacji:
Fundacja Po prostu Pomagam
Zawadówka 44A Rejowiec 22-360
numer konta 47 2030 0045 1110 0000 0409 3920
z dopiskiem: Leczenie Oli

 

Walka o przyszłość Oli
a

 

Kubunio urodził się z wadą serca, jest po dwóch skomplikowanych zabiegach operacyjnych walczących o jego życie, dodatkowo ma wiotkość mięśni i zespół Downa. Kubuś mimo, iż ma dwa latka nie chodzi, nie mówi, nie je sam. Z całego serca pragniemy mu pomóc. Kubuś potrzebuje systematycznej rehabilitacji, by w przyszłości mógł być bardziej samodzielny.

 


kategoria: zdrowie
województwo: lubelskie

 
Nasz synek przyszedł na świat w 36 tygodniu ciąży, 18 lipca 2014 r. W ciąży nic nie wskazywało na to, że będzie coś nie tak choć były tylko podejrzenia ze względu na podwyższone NT. Byłam kierowana na badania prenatalne i genetczne, na które się nie zgodziłam, bo nie chciałam nic wcześniej wiedzieć, nie dopuszczałam myśli że moje dziecko urodzi się chore. Lekarz genetyk powiedział mi, że jak boje się odpowiedzialności to można osunąć. Informacja ta jeszcze bardziej mnie zniechęciła do robienia jakichkolwiek badań. Przecież to jest życie, które nas zaskakuje i stawia przed rożnymi wyzwaniami.
Po porodzie dowiedzieliśmy się, że Kubuś ma zespół Downa. Informacja ta była dla nas ogromnym szokiem, ale dopiero kolejna wiadomość wzbudziła w Nas przerażenie. Lekarze stwierdzili, iż Kubunio ma wrodzoną wadę serca pod postacią zespołu Fallota inaczej ubytek przegrody przedsionkowo – komorowej i międzyprzedsionkowej. Zamarliśmy.
Odrazu po urodzeniu Kubunio został podłączony do aparatury podtrzymującej życie. Nie mogliśmy się z nim nawet przywitać czy go ucałować. Jego stan był bardzo ciężki. Musiał przejść skomplikowaną operację ratującą mu życie. Pierwszą operację miał w dziesiątej dobie po urodzeniu, druga kiedy miał niecały roczek. Przeszedł również cewnikowanie serca. Ból był przeogromny, strasznie cierpiał. Przez operację ma teraz zniekształconą klatkę piersiową.
Wcześniactwo Kubunia i wada jego serduszka spowodowała opóźnienie rozwoju. Mimo, iż ma dwa latka to nie chodzi, nie mówi, ani nie je samodzielnie. Kubunio ma również obniżoną odporność. Bardzo często łapie infekcje. Ostatnio nie mogliśmy poradzić sobie z pojawiającą się dość często biegunką. Teraz Kubunio cierpi z powodu zapalenia ucha, które pojawia mu się niemal przy każdym osłabieniu.
Za nami trudny okres walki o przetrwanie naszego synka. Pragniemy dać mu co najlepsze. Pragniemy by mógł być bardziej samodzielny. Aby było to możliwe konieczna jest kosztowna rehabilitacja. Obecnie Kubunio jest pod stałą opieką wielu specjalistów np kardiolga, neurologa, endokrynologa, logopedy. Konsultacje, wizyty w szpitalu, rehabilitacja to wszystko kosztuje. Dlatego potrzebujemy Waszej pomocy!

 

Nasz Skarbek to nasza najukochańsza pociecha. Mimo trudnych przeżyć i męki jaką doznał pragniemy by nadal był tak radosnym, uśmiechniętym, wesołym, wdzięcznym chłopcem. Kubunio bezgranicznie nas kocha tak jak my jego.
Bardzo prosimy o wsparcie! Będziemy wdzięczni za okazaną pomoc i udostępnianie naszego apelu.
RODZICE Kubunia
Darowiznę na rzecz Kubunia można również przekazać bezpośrednio na konto Fundacji:
Fundacja Po prostu Pomagam
Zawadówka 44A Rejowiec 22-360
numer konta 47 2030 0045 1110 0000 0409 3920
z dopiskiem: Darowizna Wysokiński Kuba

 

Zastrzyk zdrowia
a


Jedynie kosztowna i stała rehabilitacja jest w stanie pomóc naszemu Promyczkowi. Zgromadzone środki zostaną przeznaczone na sfinansowanie dwóch dwutygodniowych turnusów rehabilitacyjnych dla Zuzi. Dlatego prosimy o jej wsparcie. 

 


kategoria: zdrowie
województwo: lubelskie

 
Zuzia, nasz mały promyczek, ma 7 miesięcy. Zuzia urodziła się z wrodzonym prawostronnym kręczem szyjnym, zaburzeniem rozwoju łuku tylnego kręgu C1, zaburzeniami psychoruchowym, napadami bezdechu, asymetrią napięcia mięśniowego, refluksem patologicznym. 
W wieku 6 miesięcy zdiagnozowano u Zuzi również padaczkę. Zuzia ma napady zgięciowe oraz drgawki. Zuzia rozwija się prawidłowo ale leki przeciwpadaczkowe działają w ten sposób, że dziecko jest mniej ruchliwe i wiotkie, a jedyne co może temu zapobiec to profesjonalna i systematyczna rehabilitacja.
Nasz Promyczek większość swojego krótkiego życia już spędził w szpitalach. Na ile to możliwe chcemy zapewnić Zuzi jak najwięcej samodzielności. Mamy świadomość, że to dopiero początek długiej walki o poprawę stanu jej zdrowia. Jednak aby to osiągnąć potrzebna jest kosztowna i intensywna rehabilitacja, która jest efektywna jedynie wtedy gdy jest systematyczna. Wierzymy i walczymy o to by jej pomóc ale potrzebujemy Waszego wsparcia i pomocy.
Zuzia mimo chorób jest bardzo uśmiechniętą dziewczynką. 
Prosimy ludzi wrażliwych o pięknych czułych sercach o pomoc w sfinansowaniu dwóch dwutygodniowych turnusów rehabilitacyjnych dla Zuzi.
Rodzice Zuzi Mariola i Wojciech
Serdecznie dziękujemy!
Darowiznę na rzecz Zuzi można również przekazać bezpośrednio na konto Fundacji:
Fundacja Po prostu Pomagam
Zawadówka 44A Rejowiec 22-360
numer konta 47 2030 0045 1110 0000 0409 3920
z dopiskiem: Rehabilitacja Zuzi
Pomóż mi wygrać z chorobą
a

   Każdy z nas ma jakieś marzenia. My marzymy o specjalistycznym wózku rehabilitacyjnym dla naszej córki Adrianny. Wózku, który będzie dopasowany do wieku, rozmiarów i indywidualnych potrzeb Ady ale też pomoże nam stymulować jej rozwój i zapewnić równie ważne chwile relaksu. Praca i odpoczynek są bardzo ważne w życiu każdego człowieka - nikt nie wie tego lepiej od Ady, która przez całe swoje życie codziennie walczy o jak największą sprawność. Bez odpowiedniego, lekkiego wózka ta walka jest znacznie utrudniona.


kategoria: zdrowie
województwo: pomorskie

Adrianna cierpi na schorzenie neurologiczne o podstawie genetycznej o nazwie zespół Retta i wymaga stałej, całodobowej opieki. Ada nie chodzi samodzielnie, nie mówi, nie używa rąk i ma trudności z wykonywaniem celowych ruchów.
Zespół Retta niesie też ze sobą szereg innych dolegliwości takich jak zaburzenia oddychania, problemy gastryczne, skolioza oraz zaburzenia pracy serca. Trudności z jedzeniem a co za tym idzie bardzo niska masa ciała zmusiła nas do podjęcia decyzji założenia PEG-a – sondy, która umożliwia karmienie poprzez powłoki brzuszne wprost do żołądka.
Choroba ta ma niestety charakter postępujący, szczególnie w zakresie sprawności ruchowej dlatego tak ważne dla nas jest zebranie funduszy na nowy wózek rehabilitacyjny. Ten który posiadamy jest już za mały i bardzo ciężki, trudno nim podjechać na krawężniki, bardzo ciężko włożyć go do bagażnika ponieważ nie składa się odpowiednio.
Ada musi też odbywać cykliczne wizyty u lekarzy specjalistów a to dalekie, ponad 70-cio kilometrowe podróże, które bez wózka oznaczają dla nas noszenie Ady na rękach a na to zaczyna nam brakować sił.
Adrianka jest z natury pogodną, uśmiechniętą panienką. Uwielbia kąpiele w wodzie, swoją huśtawkę, lubi oglądać teleturnieje, wiadomości i prognozy pogody w telewizji. Bardzo chętnie korzysta też ze spacerów podczas których obserwuje otoczenie i ludzi, z którymi bardzo lubi przebywać. Lekki, skrętny wózek jest dla niej niezbędnym sprzętem pierwszej potrzeby, bez którego nie byłaby w stanie normalnie funkcjonować.
Wózek jest naszym małym marzeniem, którego jednak nie jesteśmy w stanie sami sfinansować dlatego bardzo prosimy Państwa o wsparcie i będziemy za nie wdzięczni z całego serca.

Darowiznę na rzecz Ady można również przekazać bezpośrednio na konto Fundacji:
Fundacja Po prostu Pomagam
Zawadówka 44A Rejowiec 22-360
numer konta 47 2030 0045 1110 0000 0409 3920
z dopiskiem: Darowizna dla Ady

 

Wózek marzeń
a

Życie z zespołem Dandy – Walkera – chorobą rzadką jest bardzo trudne. Chorzy potrzebują pomocy.

Fundacja chorych na zespół Dandy – Walkera „Podaj dalej” od dziesięciu lat udziela opieki i wsparcia chorym, a w lutym 2017 roku obchodzi jubileusz X – lecia działalności.

W okresie 3 – 14 maja 2017 r. jak co roku podopieczni Fundacji z rodzicami spotkają się na kolejnym Zjeździe Edukacyjno – Integracyjnym w Ośrodku „Róża Wiatrów" w Darłówku. 

Potrzebujemy Państwa pomocy w jego organizacji. Więcej na temat Zjazdu na stronie internetowej  www.fundacja.dandy-walker.org.pl 


kategoria: zdrowie
województwo: wielkopolskie

Środki finansowe na pomoc chorym Fundacja pozyskuje organizując koncerty i aukcje charytatywne. Wspierają nas też DOBRZY LUDZIE. 
Nie otrzymujemy żadnych dotacji, nie zatrudniamy pracowników, wszyscy jesteśmy wolontariuszami, a siedzibą Fundacji jest mieszkanie Prezesa.
„Podstawową działalnością Fundacji jest edukacja rodzin dzieci z zespołem Dandy-Walkera pod kątem radzenia sobie z problemami wynikającymi z tego zaburzenia rozwojowego centralnego układu nerwowego. 
Temu właśnie służą coroczne dwutygodniowe zjazdy organizowane nad morzem w ośrodku „Róża Wiatrów”. Podczas dwutygodniowego turnusu, nasi podopieczni są badani przez lekarzy specjalistów z dziedziny neurologii i neurochirurgii. Poddawani są także ocenie wykwalifikowanego rehabilitanta, który później dobiera indywidualny program rehabilitacji na najbliższy rok dla każdego dziecka. Rodzice uczą się jak prowadzić rehabilitację swojego malucha w domu. 
Ponadto mogą korzystać z mojej wiedzy, jako specjalisty w dziedzinie pielęgnacji dzieci z ZDW.”
mgr Ewa Guz – Przewodnicząca Rady Fundacji

 

Zorganizowanie Zjazdu pochłania znaczną część środków, którymi dysponuje Fundacja. Dlatego apelujemy do DOBRYCH LUDZI, aby wsparli nasz cel.
Jakie są korzyści dla chorych i ich rodziców ze strony Fundacji?
Tak to widzą rodzice:
Mama Aleksa
„Co mi daje fundacja??? Dzięki fundacji wiem więcej o chorobie mojego dziecka. Mogę porozmawiać z innymi rodzicami dzieci chorych na zespół Dandy Walkera i wymienić się doświadczeniami. Bardzo miło wspominam swój pierwszy zjazd w Darłówku. Byłam jeszcze zupełnie nieświadomą osobą jeśli chodzi o chorobę mojego syna, ale dzięki fundacji mogłam porozmawiać z lekarzami, którzy uświadomili mi wiele spraw.
Sam kontakt z innymi dziećmi borykającymi się z Dandy - Walkerem pomógł mi zrozumieć z czym ja będę musiała się zmierzyć w przyszłości wychowując Aleksa.
Dzięki fundacji mogę zbierać pieniążki potrzebne na leczenie mojego synka. To oni właśnie jako pierwsi mi pomogli, to od nich mój syn dostał ssak elektryczny, który w kryzysowych sytuacjach ratuje mu życie.
Fundacja chorych na zespół Dandy - Walkera to teraz nasza druga rodzina, bo oni jedyni najlepiej nas rozumieją, służą pomocą, wsparciem i wiedzą, której wiecznie jest mi mało.
Dziękuje że jesteście!”
 
Mama Inez
„Do Fundacji chorych na zespół Dandy-Walkera „Podaj dalej” zapisaliśmy córkę trzy lata temu. Zaraz potem kiedy dowiedzieliśmy się, że u córki zdiagnozowano zespół Dandy-Walkera. Był to dla nas duży cios, który nagle postawił świat na głowie. Byliśmy zszokowani, zdezorientowani i pozostawieni sami sobie bez żadnych informacji na temat choroby.
Poszukiwanie informacji o chorobie doprowadziło nas do fundacji. To właśnie na stronie internetowej fundacji znaleźliśmy rzetelne informacje o chorobie, a kontakt z Panią Ewą – Prezes Fundacji uspokoił nas, dał nadzieję, że to nie koniec świata, że ludzie z tą chorobą żyją i funkcjonują.   Od tamtej pory ciągle korzystamy z pomocy i wsparcia fundacji.
Z niecierpliwością czekamy na coroczny zjazd edukacyjno – integracyjny, gdzie korzystamy z wykładów, konsultacji lekarskich i codziennej rehabilitacji ze specjalistami. Podczas zjazdów mamy okazję spotkać się z podopiecznymi fundacji i ich rodzicami, wymienić się informacjami i nawiązać przyjaźnie, które pomagają nam później przetrwać trudne chwile.
Naładowani wiedzą, wskazówkami i pozytywną energią wracamy do codzienności z jeszcze większą siłą do pracy i walki z przeciwnościami.
Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w prace Fundacji za to co robiądla naszych chorych dzieci i dla nas.” 

Darowiznę na rzecz Fundacji chorych na zespół Dandy - Walkera można również przekazać bezpośrednio na konto:
Fundacja Po prostu Pomagam
Zawadówka 44A Rejowiec 22-360
numer konta 47 2030 0045 1110 0000 0409 3920
z dopiskiem: Darowizna Dandy Walker
Mały gest, wiele uśmiechów
a

Dobroczynne Organizacje Pożytku Publicznego

Zwierzęta

To miała być egzekucja. Niedokończona.Strzał w łapę, w brzuch a potem w głowę. A może najpierw celował w głowę. Pewnie tak.
 
Nieduży bezdomny pies z Łochowa. Bardzo łagodny. Nie szukający zwady. Tylko miejsca do spania i chociaż odrobinę jedzenia.To było zbyt dużo. Tak ktoś uznał. Wreszcie kogoś zainteresował, po kilku próbach udało się go złapać. Prawdopodobnie w tym stanie chodził przynajmniej od sierpnia, z pyskiem zalanym ropą, z trudnością jedzący bo nie mógł otworzyć pyska, śpiący na ziemi.
Praktycznie nie ma pół czaszki - gniła.  Resztka gnijącego oka w oczodole. Ropa wszędzie. Smród nie do opisania.
Właściwie nie powinien już żyć, ale Dorian, bo takie imię otrzymał chce walczyć. Chce żyć. Ale czy się uda zadecydują kolejne badania. Na razie nieustannie jest pacjentem kliniki.
Napiszę jedno-POMOCY! Bo trudno napisać coś mądrego w obliczu tego co spotkało tego psa.
Liczy się każda złotówka – już tyle przeszedł, nie może się nie udać.
 
Za każda wpłatę - nisko sie kłaniamy
Fundacja dla Zwierząt Animalia

 

Osoby, które nie mają dostępu do bankowości elektronicznej mogą przekazać darowiznę na leczenie Doriana bezpośrednio na konto Fundacji:
Fundacja Po prostu Pomagam
Zawadówka 44A Rejowiec 22-360
numer konta 47 2030 0045 1110 0000 0409 3920
z dopiskiem: Darowizna Dorian
SWIFT:  PPABPLPKXXX
Bestialska egzekucja. Trzy strzały.
Zebrano 3,599 zł
Cel 4,000 zł
90%
Łapuś, kocie dziecko straciło łapkę, teraz walczy o życie - bardzo chce żyć i kochać.

Łapuś – podopieczny Fundacji Animalia zaznał w swoim krótkim życiu wielkich tragedii. Co się stało - nie wiemy... kociak stracił łapkę, wymagał natychmiastowej pomocy aby uratować mu życie. Jest malutki i bardzo dzielny, każdy kto chciałby wesprzeć malucha czy to finansowo czy tez dając dla niego karmę może to zrobić wpłacając dla niego choćby złotówkę.

Po raz kolejny liczymy na Waszą pomoc, tylko dzięki Wam możemy pomagać tym które same pomóc sobie nie potrafią. Dodatkowo w trakcie leczenia pojawiły się problemy z płucami, doszło do obrzęku płuc, Łapuś musiał być pod tlenem kilka godzin.

Po krótkiej poprawie nasilił się obrzęk płuc – walczymy o niego – Łapek ma ogromną wolę życia, widać jak chce żyć, jak się do człowieka garnie. To kocie dziecko prosi o pomoc – koszt leczenia będzie wysoki, ale wierzymy że się uda.

 

Facebook Fundacji dla Zwierząt Animalia

 

Osoby, które nie mają dostępu do bankowości elektronicznej mogą przekazać darowiznę na leczenie Łapusia bezpośrednio na konto Fundacji:
Fundacja Po prostu Pomagam
Zawadówka 44A
Rejowiec 22-360
numer konta 47 2030 0045 1110 0000 0409 3920
z dopiskiem: Darowizna Łapuś
Łapuś kot bez łapki walczy o życie
Zebrano 2,212 zł
Cel 1,800 zł
123%
Mila została znaleziona w stanie skrajnego wyczerpania, zarobaczona, z wydłubanymi oczami. W pustych oczodołach zagnieździły się robaki i kleszcze. Ratujemy psie życie.

 

Sunia została porzucona na terenie dawnej hodowli lisów. 

Leżała w lesie, obok niej psiak. Nie ma oczu, cała była w kleszczach, wychudzona, głowa obijała się o drzewa, miała rany na głowie, ludzie obok dokarmiali sunię chlebem i wodą, na tyle ich było stać.

Sunia podobno znajdowała się tam od około 4 lat, nie raz była zgłaszana do gminy – bez efektów. W oczodołach zagnieździły się kleszcze.

Sunia została zabrana i przewieziona do kliniki, gdzie stwierdzono okropny stan zapalny uszu i oczodołów. Uszy częściowo zarośnięte, weterynarze wyciągali bagno z uszu, ropa się lała. Sunia miała konsultację okulistyczną, czeka ją teraz  operacja wyczyszczenia oczodołów, usunięcia resztek gałki ocznej i zaszycia. Potem sterylizacja, szczepienia.

Obecnie przebywa w hotelu, którego koszt to 350 zł miesięcznie.

Mila jest pod finansowa opieką Fundacji dla Zwierząt Animalia.

 

Facebook Fundacja Animalia

Mila, sunia z wydłubanymi oczami - POMÓŻ
Zebrano 4,779 zł
Cel 4,000 zł
120%

Ostatnio pomogli

Topowi Darczyńcy

Przekaż swój 1% podatku

Fundacja chorych na zespół Dandy-Walkera Partner 2 Partner 3 Partner 4 Partner 5 Partner 6